MÓZG LUBI RELAKS

monitoring pozycji

 Dokąd uciec przed pędem, zgiełkiem i zmęczeniem? Nie trzeba wyprawiać się w daleką podróż. Wystarczy zanurzyć się w ciszę własnego umysłu. Ciągle nie doceniamy wartości relaksu, a to najtańsza i najprostsza droga do zdrowia i dobrego samopoczucia.
    Higiena umysłu jest równie ważna, jak codzienna kąpiel, mycie zębów, zmiana bielizny. Bez oczyszczenia mózgu z myślowego i emocjonalnego śmiecia nasza skomplikowana siatka nerwowa traci sprawność.Nieustannie wytrącona z równowagi sprawia,  ze całe ciało zaczyna chorować.
    Kiedy Twój komputer zadaje Ci głupie pytania, zawiesza się albo wykazuje inne objawy pomieszania układów scalonych, resetujesz go. Twój mózg potrzebuje tego samego. Znasz pewnie ataki głupawki, kiedy śmiejesz się z byle czego i gadasz bzdury. Przychodzą często po cięzkim dniu, po trudnych przejściach albo w piątki. To Twój mózg w swojej odwiecznej mądrości resetuje się sam. W wybuchach bezrozumnej radości otrząsa się z informacji, przeżyć i emocji, jak pies po wyjściu z wody. Po takim seansie, odświeżony, może na nowo mierzyć się z rzeczywistością.
    Przez wieki ludzie intuicyjnie rozumieli potrzebę odprężenia i relaksu. Skrupulatnie dzielili swój czas na pracę i zabawę. Bo taniec, śpiewanie, różne towarzyskie obyczaje i gry czy biesiadowanie przy winie i żarcikach to najprostszy sposób na wytrącenie mózgu z kolein codziennych obowiązków i trosk. Jeśli masz ochotę iść przed siebie bez celu albo pedałować rowerem przez kilka godzin, szydełkować, nawlekać koraliki, czy siedzieć przy oknie, patrząc jak zapada zmierzch - lepiej to zrob. Twoj umysł mówi Ci, że potrzebuje podreptać na jałowym biegu. 
Kreator stron internetowych - strona bez programowania